www.tattooart.pl

  • Aktualności
  • Artyści
  • Galeria
  • Studio
  • Wideo
  • Forum
  • Archiwum

Strona główna › FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)

FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)

bastard — wt., 2011-06-21 23:35

Rozpoczynamy nową rubrykę TattooArta, a że ma być to rubryka muzyczna, więc nie mogliśmy nie zacząć od kapeli założyciela TattooArta – Ragi. Formless to stosunkowo nowa formacja i jeszcze mało znana, ale mam nadzieję, że po tym wywiadzie chłopaki zaczną jeździć Maybachami, a mi także jakiś okruch, ich przyszłej sławy i pieniędzy, wpadnie do ogródka ;-) Spodziewajcie się, że wkrótce następne grupy zagoszczą na TattooArcie. W końcu rock’n’roll i tatuaże idą nieodłącznie w parze!!!
Teraz czas już przepytać Ragę na okoliczność gry w tym szatańskim Formless i udział w innych diabelskich przedsięwzięciach ;-)
Marek Jurczenko


1. Opowiedz o swojej grupie tym, którzy jeszcze nic o niej nie wiedzą
Siema. Zespół nazywa się Formless – 5 chłopa z okolic Bielska-Białej, którzy spełniają się w metalowym graniu.

2. Formless Metal, co mieści się w tym pojęciu, czy rzeczywiście jesteście na tyle oryginalni, że zasługujecie na własną szufladkę?
Dzisiejsze czasy są takie, a nie inne i wszelka działalność muzyczna jest od razu szufladkowana. Sami muzycy również biorą udział w tym dla mnie niekoniecznie dobrym procederze. My z kolei zawsze płynęliśmy w tej kwestii pod prąd. W zespole jest ogromny rozrzut tego czego słuchamy i praktycznie żadne gusta się nie powtarzają. Odbija się to również na naszych kawałkach. Gramy to co lubimy nie oglądając się czy coś wypada zagrać czy nie. W naszych motywach usłyszysz praktycznie każde „szufladki” metalowe i nie tylko – mamy również wstawki hiszpańskiej gitary akustycznej czy inne myki, które ortodoksyjnym metalom niekoniecznie by siadły J Rozsyłając naszą EP’kę do recenzji również spotykaliśmy się z różnymi często skrajnie różnymi opisami gatunku jaki Formless reprezentuje. Najbardziej spodobało mi się określenie funk-metal – my jednak wolimy formless-metal, bo jest to również „szufladka”, jednak taka bez dna. O oryginalności naszej twórczości nie będę się rozpisywał – nie gramy przecież po to, by powielać znane schematy, tylko by rozpiździć system ( Original Formless Style ;) ).

3. Jeżeli moglibyście zagrać koncert swoich marzeń to kto miałby być waszym suportem? ;-)
No i tutaj kłania się znowu totalny brak synchronizacji w naszych gustach muzycznych. Chłopaki prześcigali by się teraz wymieniając swoje uwielbiane kapele, które jedne z drugą muzycznie i klimatem by się pewnie wykluczały. Jednak z uwagi, że to ja mam zaszczyt odpowiadać na pytania to i mój suport marzeń wymienię:
ja chciałbym by zagrała przed nami Sepultura, ale ta z czasów Maxa i Igora. Wiem, że marzenie skromne ;) Na pewno pasowalibyśmy energią i przekazem, no i imprezy przed, w trakcie i po koncercie…

4. Jak oceniacie sytuację kapel, które dopiero zdobywają popularność, co powinny robić w dobie Internetu i darmowego ściągania plików?
Sami jesteśmy w tej sytuacji, gdzie musimy cisnąć muzykę do ludu, która nie jest teraz tak bardzo popularna jak chociażby 10 lat temu. 21 wiek otworzył wiele nowych możliwości promocji muzyki i kapel, jednak również odcisnął swoje negatywne piętno na słuchaczach i kapelach. Jest to temat naprawdę przeogromny i mocno skomplikowany. Mogę dać tylko kilka najprostszych rad:
- zakładać, prowadzić i aktualizować profile zespołu na wszelakich stronach i serwisach muzycznych
- nagrać demo w dobrej jakości i nim promować swoją twórczość
- brać udział we wszelakich konkursach i przeglądach
grać, grać i jeszcze raz grać!

5. Znam masę tzw. Fanów, którzy nigdy nie kupili płyty ulubionego zespołu, ani nie byli na koncercie, z czego mają się utrzymać zespoły niezależne mając takich właśnie fanów?
Hola, hola –szczerze to moim zdaniem takie osoby nie zasługują na miano „fanów”. Fan to skrót od fanatyk J. Nie trzeba mieć całej dyskografii danego zespołu wraz z limitowanymi edycjami, by być fanem. Ale podstawowe albumy ulubionego zespołu wypada przecież posiadać. Zespołu z pierwszej ligii nie mają problemów z pieniędzmi ze sprzedaży płyt – dostają swoją kasę od wytwórnii. Zespoły niezależne mają problem, jednak jest to również kwestia na niejedną książkę. Ogólnie branża muzyczna zmierza moim zdaniem w złą stronę i nie widać, by cokolwiek miało się zmienić. Prosty przykład – grając ostatnio kilka przeglądów ogólnomuzycznych , a nie stricte rockowych czy metalowych przynajmniej 60% uczestników grało metal i ciężkiego rocka, czyli gatunki, których nie słychać w radiu ani na większych imprezach. Wygląda na to, że łatwiej słuchaczom sprzedać odgrzewaną papkę czy tam inne gówno „na fali” niż się trochę postarać i wyjść naprzeciw oczekiwaniom. To nie jest tak, że metal jest teraz niepopularny – nikt nie promuje nowych kapel , a stare się już nudzą i gatunek umiera…  

6. Raga, założyłeś Tattooart.pl, więc nie ma opcji żebym nie zapytał o niego.  Czy z perspektywy czasu nie żałujesz, że oddałeś tattooart w inne ręce??
Żałować nie żałuję – Tomek ma podobna zajawkę jak ja i widać, że TattooArt leży mu blisko sercu. Serwis zmierza w dobrym kierunku i z całego serca życzę mu jak najlepiej. Jeśli mogę czegoś żałować to tego, że za moich czasów nie potrafiłem wykorzystać cały potencjał kryjący się w tym serwisie i tu muszę się uderzyć mocno w pierś.

7. Jak oceniasz zmiany jakie zachodzą na stronce? Podoba Ci się nowy układ Tattooart-a?
Strona główna podoba mi się bardzo. Jest bardziej kolorowo i mniej ponuro niż kiedyś. Z kolei forum , a raczej jego funkcje i działanie mnie trochę irytują. Nie potrafię się jeszcze do końca przestawić na ten silnik obsługujący forum i to mnie czasem zniechęca do korzystania z niego. Obiecuję jednak poprawę!

8. Co Ty chciałbyś zobaczyć na tej stronie?
Uśmiechnięte kucyki pony, które przebiegają pod kolorową tęczą podtrzymywaną przez pękatych cherubinów J .A na serio to dużo dobrych tatuaży, dużo relacji i materiałów pisanych no i jakieś 2 – 3 felietony.

9. Czy nie obawiasz się, że w dobie facebooka i innych serwisów informacyjno-integracyjnych znaczenie tattooarta nieco zmalało??
Szczerze to nie. Wiem, że był okres gdzie powstało z 5 klonów TattooArta – słuchu nie ma o żadnym. Na facebook’u też jest kilka profili w tym jeden większy związany z tatuażami, jednak (nie wiem jak u innych) jak dla mnie nie jest to przekonywujące. Trzeba mieć zajawkę, ale też jakiś poziom merytoryczny, by na poważniej zajmować się takim serwisem, a często za takimi serwisami stoi kilka osób, które oprócz na komputerze z tatuażem nie mają nic wspólnego. O czysto biznesowych serwisach mających tylko zarabiać nie wspominam, bo jest to dla mnie zło i komercjalizacja, która jak widać mocno próbuje zaistnieć i w świecie tatuażu.

10. Czy trudno jest być konferansjerem na festiwalu tatuażu??
  Przygotowania do konwencji rozpoczynam zazwyczaj około 3 miesiące przed imprezą. Obiecuję sobie wtedy, że czas na dietę. ;) Żartuję oczywiście.  Z jednej strony nie mam już żadnego stresu przed konwencją – organizatorzy TattooFestu mają już bardzo dużą wprawę i jako konferansjer nie muszę się już o wiele rzeczy troszczyć, które na początku sprawiały może większe problemy. Człowiek zna również większość artystów z widzenia, z niektórymi się zdążył zaprzyjaźnić. Sam przebieg konwencji jest również w miarę stały i jeśli ktoś ma „gadane” i trochę oleju w głowie to równie dobrze dałby sobie radę z prowadzeniem takiej imprezy. Z drugiej zaś strony jest to dla mnie ogromny wysiłek fizyczny. Przez cały weekend musze stać, biegać, chodzić – jest naprawdę mało czasu by usiąść i po ludzku dychnąć. Nie zdarzyło mi się jeszcze poimprezować z soboty na niedzielę – zazwyczaj wbijam pod prysznic i prosto do łóżka. W głowie mam wtedy spanie i bolące nogi , a nie imprezę i alkohol. Kolejną „trudnością” jest fakt, że trzeba przez te 2 dni ciągle gadać. Wiem, że nie każdemu podobają się te moje wypociny – ich prawo. Staram się jak mogę, sztywno, hard-core’owo ;)
Jestem jednak wypełniony zajawką dla tatuażu i w tej formie mogę coś dać temu światku. Nie potrafię rysować, więc nie tatuuję. A rola widza na konwencji to dla mnie po prostu za mało. Jak ktoś wpadnie na pomysł bym miał jakąś choć drobną wypłatę i kręciło by się to wokół tatuaży – walcie śmiało ;)
PS: wbrew niektórym plotkom konferansjerkę robię za przysłowiowe „Bóg zapłać”. Oczywiście ekipa TattooFestu troszczy się o nocleg i papu, ale jako amator słowa mówionego nie potrafiłbym przyjąć choć złotówki za coś co po prostu lubię robić

11. Czy wszyscy członkowie Formless podzielają Twoją miłość do tatuaży? Gdzie będzie Was można posłuchać i zobaczyć na żywo. Macie jakiś website, można gdzieś kupić/ściągnąć  Wasze demo??
Nasz basista Flisek ma dziarę na nodze – będzie też robił rękaw u Bazyla, mojego dobrego kumpla z Żywca, też perkusisty zespołu Dig Up. Misiek wokalista ma wytatuowaną kropkę (dziara pod tytułem człowiek we wszechświecie :D ) od Łukasza Sokołowskiego – tatuatora i grafika z moich stron, który obecnie tatuuje w Żorach. Jest on również obecny na forum TattooArta ;)
W tym roku koncentrujemy się na przeglądach a mniej na czystej krwi koncertowaniu – wszelkie terminy można sprawdzać na bieżąco na naszym profilu myspace  - http://www.myspace.com/formlesspolska lub http://www.formless.pl
Na myspace’się również znajdziecie utwory z naszego dema Organic Chaos. Demka rozdajemy również na koncertach – zainteresowanym chętnie podeślę linka, by mogli sami zassać utwory.
Jeśli muzyka się wam podoba, to napiszcie: formlesspolska@wp.pl
Wszelkie sprawy koncertów, suportów, splitów czy przeglądów też możecie do nas kierować – mamy rock’n’rolla we krwi i chcemy się przez muzykę dobrze bawić J

Pozdro dla wszystkich!

Zdjęcia
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
FORMLESS - Czyli Raga na scenie muzycznej :)
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Sklep Join The Vision

Logowanie

  • Utwórz nowe konto
  • Prześlij nowe hasło

Nawigacja

  • Galerie
  • Ostatnio dodane

Szukaj

Nowości wydawnicze

okladka 40 net mała.jpg
Tatuaż Ciało i Sztuka #40
Okładka grudniowy.jpeg
Tattoofest #56 już do kupienia :)

Kalendarz

«  

Maj

  »
P W Ś C P S N
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 
 
  • Aktualności
  • Artyści
  • Galeria
  • Studio
  • Wideo
  • Forum
  • Archiwum
 | Regulamin serwisu