Bulbulators – Weterani na scenie
admin — czw., 2011-10-06 21:57
Ten długowieczny zespół rozpoczął swą przygodę z muzyką ponad dwadzieścia lat temu i do dzisiaj dumnie niesie sztandar punk rocka. Bulbulators to jedna z najlepszych i najsprawniejszych technicznie kapel punkowych, która umiejętnie łączy energię, melodię, agresję i ciekawe teksty. Grupa pochodzi ze Śląska i swoje pochodzenie podkreśla z dumą, często opisując śląską rzeczywistość w swoich życiowych tekstach. Przez te wszystkie lata zespół dorobił się pięciu albumów studyjnych i składanki największych hitów. Słuchając poszczególnych albumów, obserwuję nieustanny rozwój Bulbulators. Od bazowego punk rocka na debiucie, przez motoryczny i bardzo melodyjny „Punkophilia”, po stylowy, nieco rockowy, ale nadal z totalnym czadem, najnowszy album ”Principes Mortales Punk Aeterna”. Wszystkie dotychczasowe albumy wydała łódzka oficyna Noise Annoys. Grupa miała pecha do perkusistów i przez lata zmieniło się ich wielu, na szczęście od paru lat za garami zasiada Krzysiek „Kpt. Kondi” Kondratów. Na wokalu mamy Piotrka „Iglaka” Tohaka, gitarę obsługuje Artur „Burak” Latosiński, a na basie gra Paweł „Gruby” Siegiel. W zasadzie wszyscy oni grali wcześniej w różnych śląskich kapelach z szeroko rozumianego nurtu punk i do Bulbulators wnieśli dotychczasowe doświadczenia oraz nieustający entuzjazm. Od kilku lat grupa organizuje „Tik Tak Memoriał”, koncert poświęcony pamięci
tragicznie zmarłego basisty i znanego na Śląsku załoganta – Tik Taka. W tym roku zmarł kolejny ex-członek Bulbulators, znakomity perkusista – Mirek „Sensitive Rat” Bednorz. Wygląda na to, że nie warto odchodzić z Bulbulators, bo rockowa klątwa dotyka, tych, którzy to robią. Bulbulators to świetny band koncertowy, który ma na koncie setki występów u boku gwiazd światowego punk rocka (UK Subs, Vibrators, Damned, Goldblade, Angelic Upstarts, etc). Jeżeli będziecie mieli okazję pójść na koncert tych punkowych załogantów, to nie wahajcie się ani chwili, bo naprawdę warto. Ten zespół to świetnie zgrana rockowa maszyna, która przeniesie was w świat rockowej zabawy, przemycając przy okazji inteligentne i życiowe teksty. Tyle tytułem wstępu, a teraz oddajmy głos samym muzykom.
Marek Jurczenko
Przybliżcie swoją historię, tym którzy Was jeszcze nie znają
IGLAK
Zespół Bulbulators istnieje od ponad 20 lat ,ma na swym koncie sześć albumów oraz dwieście koncertów na terenie Polski,Czech,Słowacji,Węgier,Niemiec,Francji i Anglii.Grupa związana jest z łódzką niezależną oficyną wydawniczą Noise Annoys,a obecny skład tworzą rozsiani po Górnym Śląsku Piotr Iglak Tohak wokal,Artur Burak Latosiński gitara,Paweł Gruby Siegel bas,Krzysztof Kondi Kondratow perkusja oraz Krzysztof Lotos Latosiński gitara.Wszystkich zainteresowanych szczegółową historią odsyłam pod adres www.bulbulators.com
Graliście z wieloma świetnymi zespołami, który z tych koncertów wspominacie najfajniej?
GRUBY
Ciężko jednoznacznie określić, który koncert uznałbym za mój „namber łan”. Należy
pamiętać,iż w przypadku sztuki z jak to określiłeś - świetnym zespołem, często spełniasz niewdzięczną rolę supportu. Na pewno największy wpływ na jakość wspomnień mają dwa czynniki: strona muzyczna i strona towarzyska. Strona muzyczna to m.in. bezbłędne odegranie set-listy, wciągnięcie do zabawy nierozgrzanej i oczywiście nielicznej (jeszcze) publiczności. Jeśli to się uda, wszystko będzie ok. Natomiast strona towarzyska…. Hm, powiem tak: Najlepsze imprezy to takie, gdzie panuje szeroko pojęta integracja supportu (czyt. nas) z dużo „starszymi” kolegami po fachu. Najmilej wspominam wspólne before i after-party z 999, UK SUBS, US.Bombs,Angelic Upstarts i naprawdę wiele innych. Ogromną ciekawostką jest zanik barier językowych, postępujący wprost proporcjonalnie do ilości spożytego alkoholu. Może nie całkowity ale naprawdę spory. Grzechem ciężkim byłoby nie wspomnieć o krótkim ale ogromnie żywiołowym występie z Ramzesem w Ustce na Warhead-feście, czy paru sztukach z Krzyśkiem „Zygzakiem” Chojnackim jako TZN Bulbulators.
BURAK
Miło wspominam ( nie chodzi tu tylko o granie ,ale o samych ludzi ) niedawne dwa koncerty z the Adicts , a ze starszych to min.: Menace, Angelic Upstarts, 999,Po Prostu.
Patrząc na Was nie da się nie dostrzec licznych tatuaży, co motywuje Was do robienia kolejnych??
IGLAK
Nie jesteśmy najbardziej wydziarganą kapelą w Polsce,ale dziewic pod tym względem w Bulbulators nie znajdziesz.Nie powiem niczego nowego ...tatuowanie wciąga jak narkotyk ,człowiekowi wydaje się ,że wzorek na ramieniu wystarczy by zaspokoić swoje marzenie o dziarce i na tym poprzestanie.Nim się jednak obejrzysz za kilka lat nie ma już miejsca na ręce...na szczęście jest druga ręka i inne częśći ciała:) Wszystkim którzy przymierzają się do pierwszego tatuażu radzę by zaplanować już na starcie coś większego ,lub coś co można w przyszłości rozbudować.Unikniecie w ten sposób miszmaszu stylowego,który często się zdarza gdy człowiek dorabia raz na ruski rok jakąś drobną rzecz.
GRUBY
Wbrew temu, co powiedział Iglak, bardzo lubię „stylowy „misz-masz”. Począwszy od old-school’a na lewej ręce, poprzez Beksińskiego na prawej, do realistycznych motywów z historii Polski na plecach. Generalnie cały jestem w łaty hienie, może dlatego że kilka prac jest jeszcze nieskończonych . Ale jak dobrze pójdzie niedługo ogarniemy z moim tattoomajstrem wszelkie odłożone na później prace. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że mam zajebiście niski próg bólu, a mimo wszystko dalej kombinuję co nowego sobie „namalować”. Słyszałem gdzieś, że organizm człowieka nie zapamiętuje uczucia ciepła, zimna i bólu. Może to i dobrze…
BURAK
Noooo… ażeby pokazać wszystkie moje tatuaże musiałybym zapełnić całe wydawnictwo ;)),
a tak na serio to mam jedną dziarkę , logo Ramones .Ten własnie zespół odbił swoje piętno nie tylko na mojej duszy ale i ramieniu. Dlaczego takie, a nie inne motywy? GRUBY Sporo prac na moim ciele było wynikiem impulsu, kilka jest związanych tematycznie z zespołem, a że mam ogromną wajchę na punkcie fantasy (w szczególności Sapkowskiego) i chyba nie mniejszą na punkcie historii Polski, nie mogło zabraknąć tatuaży o takiej tematyce.
IGLAK
Tematyka moich tatuaży to w większości muzyka, punk, rodzina ...czyli rzeczy dla mnie najważniejsze.
Kto zdobi Wasze ciała? Macie jakiegoś ulubionego tatuatora?
IGLAK
Moje pierwsze dziary to robota Piotra Wojciechowskiego z gliwickiego D3XS (pierwsza robiona jeszcze w Zabrzu). Młody Pafcio to nasz kumpel, człowiek z klimatu punx&skins. Pod koniec lat 90 grywaliśmy razem z nieistniejącą już jastrzębską kapelą Choirak, której Piotr był frontmanem. Bulbulators nagrał też utwór, w którym wykorzystaliśmy tekst autorstwa P.Wojciechowskiego "Gwoździe". Kiedy wyjechał do USA skończyły się kumplowskie zniżki, więc zmieniłem tatuatora na kolejnego kumpla, Tomka Gaca z ART LINE w Rybniku. Miałem jeszcze epizod (gwiazdka na karku) ze starszym z braci Wojciechowskich, Pawłem z jastrzębskiego KAMUFLAŻ TATTOO oraz Tofim (3 gwiazdki na ręce) obecnie INCOGNITO Rybnik. Ulubiony? Powiem tak...najlepsze kawały zna Gary ,a najlepsze imprezy w trakcie dziarania bywały u Młodego Pafcia:)
GRUBY
Swoją przygodę z tatuażem zacząłem u kolesia o ksywce Żuku. Z rozrzewnieniem wspominam jego nieśmiertelną „maszynkę” z plastykowej linijki, napędzaną silniczkiem z walkmana. Następnym tatuatorem był Młody Pafcio. W domowym zaciszu wykonał mi kilka, moim zdaniem bardzo udanych tatuaży. To były czasy…. Aaa, tak przy okazji panie Redaktorze Naczelny!!! Czekam , aż wrócisz do naszego pięknego kraju, wtedy umówimy się na małe ,obiecane poprawki kolorków, bo „były wyjszły”. Pierwsze prawdziwe studio jakie zostawiło ślad na mojej skórze, to ART LINE Garego i jakiś czas później D3XS Młodego Paffnucego. Od kilku ładnych lat jestem wiernySebolowi Porajowi z Jastrzębia. Wykonał mi już bardzo dużo fajnych motywów. Jestem bardzo zadowolony z naszej współpracy.
Gdybyście mogli wybrać jedną ze sław światowego tatuażu, to kim byłby ten szczęśliwiec i co decyduje, że to on miałby wykonać ten wymarzony tatuaż?
IGLAK
Paul Booth! Jest niesamowity, jeśli mógłbym zaplanować coś dużego i wybrać mistrza to byłby to on.
GRUBY
Zdecydowanie Victor Portugal. Ci co nie znają (choć to chyba niemożliwe w świecie tattoo) niech sami zobaczą.
Macie jakiś ulubiony styl tatuażu?
IGLAK
Mój ulubiony to oldschool . Jest wyrazisty i prosty, doskonale komponuje się ze stylem punk.
GRUBY
Najbliższy memu sercu jest tatuaż realistyczny w szarościach z pięknie położonym cieniem
i znikomą ilościa konturu. Z drugiej strony oldschool, zupełna odwrotność. Wyrazisty kontur dookoła kolorowej blachy.
Jak oceniacie kondycję polskiego punka?
BURAK
Chciało by się powiedzieć „jaki kraj ,taki punk”, ale myślę, że nie jest tak źle jak to wygląda na pierwszy rzut oka. Gdzie indziej mają gorzej, choćby w Korei Północnej ;))))))) Internet jest świetnym środkiem komunikacji i wymiany plików, nie uważacie jednak, że ściąganie muzyki z netu to zwykłe złodziejstwo? Jak patrzycie na to z pozycji muzyków? Burak Jeśli chodzi o punk rock, to tylko dzięki Internetowi można się dowiedzieć czegoś więcej o zespole i POSŁUCHAĆ jego muzyki. Posunięci wiekiem pamiętają te czasy jak wyglądała dystrybucja wszelkich tego typu wydawnictw gdy jeszcze go nie było. Co do ściągania muzy tylko po to ,żeby nie kupić oryginału, chociaż stać na to ;), to szkodzi to wydawcom, i pośrednio muzykom, nie tylko punkowym. Z kim chcielibyście zagrać koncert marzeń (i dlaczego z Ramones ;-) Burak Tu uderzyłeś w czułą strunę;) Z Ramones i The Clash, ale nie da rady z przyczyn wiadomych. Chciałbym zagrać na Rebellion Festival w Blackpool
Opowiedzcie o cyklicznej imprezie, jaką jest Tik Tak Memoriał, skąd ten pomysł i o co w tym chodzi?
IGLAK
TiK Tak Punk Rock Memoriał to cykl koncertów dedykowanych pamięci zmarłego w 2007 roku Wojtka Stefana. Wojtek z racji wykonywanego zawodu zwany Tik Takiem był pierwszym basistą Bulbulators, grał również w Ramzes+TH, Rozbiesz Sie i kilku innych mniej znanych projektach punk/new wave...był postacią znaną, cenioną i lubianą na śląskiej scenie punk. Choć nie grał z nami od 2000 roku (po nagraniu debiutanckiego albumu z przyczyn ekonomicznych wyjechał do Holandii, by później osiedlić się w Niemczech, gdzie zmarł 12.04.2007.), mieliśmy ze sobą świetny kontakt, kiedy tylko wpadał z odwiedzinami organizowaliśmy suto zakrapiane próby , a on jak za starych czasów wcielał się w rolę basisty. Wracając do imprezy, odbywa się ona na przełomie marca i kwietnia w Czerwionce Leszczynach i ma już za sobą 4 edycje. Do tej pory gościliśmy m.in. zespoły ZONA A ,ANALOGS ,WC, CELA NR 3, PO PROSTU, THE FIALKY. Memoriał doskonale wpisał się w kalendarz punkowych imprez w Polsce czego dowodem jest coroczna 300-400 osobowa frekwencja. Dodam jeszcze iż na naszym ostatnim albumie znalazł się kawałek poświęcony pamięci Wojtka i nie jest to jedyny tekst Bulbów, w którym Tik Tak występuje.
Dwóch ex-członków Bulbulators już nie żyje, czy odejście z zespołu wiąże się z śmiercionośną klątwą?
IGLAK:
Tak to wygląda ... muzycy odchodzący z zespołu umierają! Pożegnaliśmy już w ten sposób jedną sekcję rytmiczną! Niestety w marcu tego roku do Tik Taka dołączył nasz ex pałker Mirosław Bednorz, znany szerzej jako Szpajza/Sensitive Rat. To kolejna duża strata dla śląskiego punk rocka, Mirek był świetnym multiinstrumentalistą, który oprócz Bulbów przewinął się przez skład Ramzes & The Hooligans, Profanacja, Polska, Rozbiesz Sie, The Coiots, Tife Tife. Rat nagrał z nami świetne albumy: Punkophilia, Aut Punk Aut Nihil oraz część Deja Vu . Zmarł po latach walki z depresją i alkoholem. To był prawdziwy rocker, miał najwięcej punkowych tatuaży w Bulbulators oraz największą kolekcję oldschool porno w branży punk. R.I.P.
GRUBY
Gdyby poważniej się nad tym zastanowić, rzeczywiście masz rację. Przekręcając już i tak przekręconą przez nas sentencję (aut punk aut nihil) można to ująć równie „poetycko”: AUT BULBULATORS AUT MORTIS… Smutne... I zapewniam, że nie chciałem być cyniczny. Śmierć kolegów to zawsze ciężkie i bolesne doświadczenie. Mówiąc o Mirku, zawsze go będę pamiętał siedzącego za garami z wieczną miną niezadowolenia lub przed telewizorem oglądającego… „classic fuge”(czyt. stare pornole) i wołającego: „Synki, pudźcie!!! Obejrzcie jako zarosnyto!!!” W Brnie u naszych sąsiadów został ochrzczony mianem PORNO KING. Prywatnie dla mnie chodząca encyklopedia rocka i punk rocka, wprost niebywała wiedza, niezwykle uzdolniony muzycznie. Potrafiliśmy się rewelacyjnie zgrać jako sekcja rytmiczna. Jako kumpel, bywało różnie. Mirek był ekscentrykiem-samotnikiem o fanaberiach baby w ciąży. Zajęło mi trochę czasu nim się do tego przyzwyczaiłem. Staliśmy się dobrymi kumplami…
Wasze ostatnie okładki są przykładem dobrych rozwiązań graficznych, kto decyduje o ich wyborze, kto dla Was rysuje?
IGLAK
Od jakiegoś czasu naszymi okładkami zajmuje się łódzki grafik Michał Arkusiński ,autor
komiksów NOIZE ,WŚCIEKLIZNA ,ARCHENTINA ,JUSTICE. Michał rysował m.in. dla kapel Rejestracja,Analogs,Włochaty,Kufflers,Czosnek oraz OSTRa.Jest również autorem plakatów dla cyklu łódzkich punk imprez Wunder Wave.Poznaliśmy się w 2004 podczas pracy nad okładką trzeciej płyty, grafika albumu Punkophilia to komiks z ilustracją do każdego tekstu.Kolejne okładki poszły w stronę kolażu ,po projektach dla Analogs kreska Michała stała się zbyt rozpoznawalna.Nie chcieliśmy powielać pomysłów komiksowych stąd kombinacja z kolażem.Michał mieszka w Łodzi ,my na Górnym Śląsku praca nad grafiką odbywa się drogą internetową.Spisujemy nasze pomysły Michałowi,on robi 1-2 projekty,wybieramy najlepszy po czym staramy się wspólnie rozwinąć go tak by zadowolić obie strony.Zazwyczaj trwa to bardzo długo,wymieniamy po kilkanaście maili z rozwijającym się projektem,ale warto czekać bo efekt jest świetny.Michał wychował się na punk rocku ,nie jest przypadkową osobą ,więc dogadujemy się dobrze.Rysunki z okładek wykorzystujemy również jako wzory zespołowych gadżetów...koszulki,naszywki,badziki ,mamy też kilka tatuaży nawiązujących do grafiki Michała.
Śląsk to miejsce bardzo specyficzne, a Wy często śpiewacie o życiu tutaj, co doradzalibyście tym, którzy chcieliby się tu osiedlić?
IGLAK
Jeśli ktoś miałby poznać Śląsk tylko z tekstów Bulbulators to raczej się tu nie osiedli:) W tekstach opowiadam o najgorszej stronie życia Silesii ... zamknięte kopalnie,huty,bezrobocie,bieda,życie w robotniczym getcie.Ale myślę że najgorsze mamy już za sobą i warto osiąść na Śląsku.To duża aglomeracja , w której wiele się dzieje ,poza tym mamy po sąsiedzku Kraków,Wrocław,Ostravę i całe Czechy.Jeśli ktoś szuka pracy,kultury,rozrywki to ją tu znajdzie.
Nie da się ukryć, że nie jesteście już nastolatkami, jak zmieniał się Wasz stosunek do świata przez te wszystkie lata?
IGLAK
Choć podchodzimy do życia i świata z większym dystansem i pokorą ,to mentalnie mamy dalej po 20 lat.Poza tym wiele się nie zmieniło ...jesteśmy My , a z drugiej strony system.On stara się nas wciągnąć w tryba zniewolenia ,My staramy się mu nie dać...i tak od lat.
Czy zespół, który wydał tyle dobrych płyt, zagrał setki koncertów i ma tysiące fanów, może dziś żyć z muzyki?
BURAK
….tysiące fanów…..żyć z muzyki….dobre))))
GRUBY
Z tymi setkami koncertów to trochę poleciałeś. Na koncie mamy ich zaledwie 200-pare. Jak
na 20-letni „staż pracy” dla kogoś nie w temacie to niezbyt imponująca liczba. Z mojego punktu widzenia, częstotliwość granych sztuk jest na w sam raz. Każdy z nas pracuje i siłą rzeczy interesuje nas tylko weekendowe granie, bez zarywania urlopów i narażania się przełożonym hienie. Oczywiście jeśli zdarza się jakaś poważniejsza impreza, w drodze wyjątku uświetniamy naszym przybyciem kluby muzyczne nawet (o zgrozo!!!) od poniedziałku do piątku . A czy można dziś żyć z muzyki punk-rockowej?... Chyba już Ci odpowiedziałem na to pytanie.
Niedługo wybory do parlamentu, na kogo będziecie głosować?
IGLAK
Kolejne wybory które nic nie zmienią.Jesteśmy w opozycji do rządu i opozycji!Tak naprawdę nie ma na kogo głosować ,owszem można głosować przeciwko komuś ...ale czy to ma sens?Ci co wydawali się liberałami robią z kraju państwo policyjne...drudzy to fanatyczni kato-narodowcy...BRZYDZĘ SIĘ POLITYKAMI!
Nie tak dawno ukazała się Wasza najnowsza płyta, czy jesteście z niej zadowoleni? Gdzie ją nagrywaliście i kto jest jej wydawcą?
GRUBY
Moim skromnym zdaniem to nasza najlepsza odsłona. Dużo więcej czasu każdy z nas poświęcił na dopracowanie brzmienia podczas nagrania, dużo mniej tu technicznych niedociągnięć niż w przypadku poprzednich wydawnictw. Tak naprawdę pierwszy raz jestem w 100% zadowolony i wręcz urzeczony brzmieniem basu. Całość jest zmiksowana naprawdę na najwyższym poziomie. IGLAK Zgadzam się z Grubym ,to nasz najlepszy album.Wydawcą jak zwykle w przypadku Bulbulators jest łódzka oficyna Noise Annoys , a płytę nagraliśmy w SPAART STUDIO w Boguchwale ,małej miejscowości pod Rzeszowem.Ostatnia sesja to nasza trzecia wizyta w Spaart ,wracamy tam jak bumerang gółwnie z powodu realizatora dźwięku Jacka Młodochowskiego , z którym doskonale się rozumiemy. Jacek kilka lat pracował w Stanach m.in. w studio , w którym Ramones nagrało album Mondo Bizarro,kuma punk rocka,ma swoje patenty , a jego rady zawsze wychodzą nam na dobre. Mamy świetny kontakt co w czasie wielogodzinnej pracy w studio jest bardzo ważne. Dodam , że na PRINCIPES MORTALES gościnnie udzielają się Pauka ,wokalistka hard core punkowej kapeli THE END oraz klawiszowiec Tomek Drachus, wśród tekstów znalazł się wiersz Andrzeja Bursy "Pantofelek" , a jeden z 12 utworów to kower Niemen&Akwarele "Przyjdź w taką Noc".
Opowiedzcie jakieś zabawne przygody z waszych licznych wyjazdów koncertowych?
BURAK
Co do szczegółów ,to za dużo by opowiadać, ale np. mała trasa koncertowa z nieżyjącym już Mirkiem ,z nogą w gipsie od kostki po samą dupę, zaznaczam na perkusji, i dawał radę .Na pytania ludzi, i samych organizatorów koncertów( nie znali Mirka wcześniej )„a gdzie macie perkusiste?”, a my wskazywaliśmy na niego. Zobaczyć ich miny ,”bezcenne”
IGLAK
Nie wiem dlaczego , ale mi najbardziej zapadły w pamięć te mniej zabawne przygody dotyczące wyjazdów ,a właściwie dojazdów na koncerty.Mamy swojego BULbusa ,którym
się przemieszczamy ,to już trzeci bus w naszej historii.Jako niezamożna kapela punkowa jeździmy autem dość leciwym ,stąd liczne przygody w trasie.Kiedyś jadąc do Pragi musieliśmy zostawić Transita u mechanika ( most się rozsypał ) wypożyczyć inne auto , a naszego busa odebrać w drodze powrotnej.Innym razem rozkraczony Bulbus-ledwozipus został w warsztacie pod Olsztynem ,my cudem zagraliśmy kolejny koncert w Grudziądzu po czym wróciliśmy z trasy pociągiem do domu:) Busa odebraliśmy od mechanika po tygodniu! Odpukać nigdy nie zdarzyło się by Bulbulators nie dojechał na koncert!
Czy portal taki jak Tattooart.pl jest w kręgu waszych zainteresowań? Gdzie szukacie inspiracji do nowych wzorów tattoos?
IGLAK
Tak odwiedzam czasem Tattoart ,ogólnie internet jest świetnym źródłem inspiracji w poszukiwaniu nowych pomysłów na tatuaż.
Jakie plany na najbliższą przyszłość?
BURAK
grać, grać, i jeszcze raz grać ,no future, no plans

- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać


