Strona 1 z 8 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 77

Temat: Tatuaz ratujacy/odbierajacy zycie

  1. #1
    Zarejestrowany
    Nov 2007
    Skąd
    Las Lublin Parano
    Postów
    4,481

    Domyślnie Tatuaz ratujacy/odbierajacy zycie

    Co pewien czas robie kompleksowe badania krwi i dzis odebralam wzorowe wyniki, co bylo przyczyna kolejnej rozmowy z pania pielegniarka i z panem doktorem

    Krwi oddac nie moglam, bo nie minelo pol roku odkad mialam ostatnia sesje. I nikogo nie obchodzi ze koles ktory wlasnie krew oddaje mogl korzystac tydzien temu z uslug tirowki, ale juz moj tatuaz jest przeszkoda.

    Mimo mojego nazwiska na liscie dawcow szpiku i dawcow organow, na nic sie nie przydam jak za wolno przejde przez pasy bo mam tatuaz, wiec bezpieczniej po prostu olac moje serce/pluca/nerki/rogowki.

    A najpiekniejsze ze kilka dni temu w ktoryms z programow przezywano ze banki krwi sa puste i krew jest potrzebna (a ja mam grupe 0), i jeszcze wczesniej przeczytalam o tatuazu w ksztalcie znaku nieskonczonosci ktorego jedna strona jest w ksztalcie serca i ktory jest jasnym sygnalem tego, ze osoba go noszaca jest potencjalnym dawca narzadow. No i nie wiem czy sie smiac czy plakac Moj doktor tez nie wie
    http://rdzaniespi.blogspot.com/
    nie ma mnie juz na tatuarcie.

  2. #2
    Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    ...---... ...---... ...---...
    Postów
    787

    Domyślnie

    Rdzo, jeżeli oddawałaś już wcześniej krew, to wiesz, że ankieta dotyczy również kontaktów seksualnych http://www.krewniacy.pl/upload/File/kwestionariusz.pdf Rygorystyczne warunki oddawania krwi są po to, żeby nie narazić potencjalnego biorcę na komplikacje, a nawet chorobę. pamiętaj, że wcześniakowi życie ratuje jedna łyżka stołowa krwi- niech to będzie krew pierwszej klasy.

    Z wyrazami szacunku
    krewniak erytrocytka 0Rh+

    P.S
    jeśli chcesz pomóc nie musisz koniecznie oddawać krwi- w ciągu pół roku karencji zorganizuj zbiórkę z krewniakami
    www.krewniacy.pl

  3. #3
    Zarejestrowany
    Nov 2007
    Skąd
    Las Lublin Parano
    Postów
    4,481

    Domyślnie

    usidlona,

    A Ty naprawde wierzysz ze kazdy koles ktory bzyknal panne w barze przyzna sie do tego ot tak?

    Ja sobie zdaje sprawe z niebezpieczenstwa jakim moze byc moja krew, ale znow, mam dobre wyniki, a przepisy te powstawaly gdy tatuaze robilo sie po piwnicach.

    Oczywiscie, tez moge sklamac w kwestionariuszu, ale obie wiemy ze nie o to chodzi.
    http://rdzaniespi.blogspot.com/
    nie ma mnie juz na tatuarcie.

  4. #4
    Zarejestrowany
    Dec 2008
    Skąd
    Łódź
    Postów
    133

    Domyślnie

    Cytat Napisał rdza_nie_spi
    A Ty naprawde wierzysz ze kazdy koles ktory bzyknal panne w barze przyzna sie do tego ot tak?
    Oddawanie krwi jest dobrowolne. Myślę, że każdy człowiek, który ma coś na sumieniu i nie jest pewien, co do czystości krwi, nie pójdzie tam, żeby "pomóc".

    Chociaż - jak wszędzie - są wyjątki.

  5. #5
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Skąd
    zzz
    Postów
    1,483

    Domyślnie

    trzeba sobie pod tatuazem wytatuowac date kiedy byl robiony albo napisac w portfelik, zeby nie bylo ze 'a moze nie minelo 6 m-cy'

    mojej krwi nikt nie chce
    a ty jestes prawdziwym morskim wilkiem?

  6. #6
    Zarejestrowany
    Nov 2007
    Skąd
    Las Lublin Parano
    Postów
    4,481

    Domyślnie

    I jak nigdzie nie napisalam ze to jest pod przymusem.

    Napisalam tylko ze mnie tatuaz dyskwalifikuje w oczach pielegniarki, a taki koles nieswiadom tego co moze w sobie miec nie ma z nia problemu.

    Ale temat "czy wiesz ze sypiajac z kims, sypiasz z jego wszystkimi partnerami" to na inny dzial troche. Tak samo jak wampiriady organizowane od czasu do czasu i ludzie ktorzy wiele maja na sumieniu ale juz nie w kwestionariuszu, i oddaja krew.
    http://rdzaniespi.blogspot.com/
    nie ma mnie juz na tatuarcie.

  7. #7
    Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    ...---... ...---... ...---...
    Postów
    787

    Domyślnie

    Tak, ponieważ już nie możesz oddać krwi odpłatnie (są wyjątki, ale do tego długa i niebezpieczna droga), więc każdy robi to honorowo- odpowiada szczerze, oddaje nie dla profitów. Przeczytaj kwestionariusz- tatuaż stawiany jest na równi z akupunkturą i depilacją kosmetyczną. Piwnica nie ma z tym nic wspólnego. Ryzyko żółtaczki istnieje zawsze. Pół roku to pół roku- tyle potrzeba żeby odpowiedzieć na pytanie, czy uniknęło się żółtaczki i HIV. HK to ogromna odpowiedzialność za drugiego człowieka. Dlatego rozumiem i szanuję "medyczne" względy. Bardziej razi mnie odsyłanie z RCKiK obcokrajowców. Tego na prawdę nie rozumiem

  8. #8
    Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Koszalin-Sławno
    Postów
    4,027

    Domyślnie

    moment rdzo. U mnie wszysrkie osoby z klasy które posiadają tatuaż bez problemu oddały krew, więc...

  9. #9
    Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    ...---... ...---... ...---...
    Postów
    787

    Domyślnie

    Chodzi o świeży tatuaż. Od 3 miesięcy do pół roku- taki, który niesie ze sobą ryzyko przekazania komuś żółtaczki.

  10. #10
    Zarejestrowany
    Nov 2007
    Skąd
    Las Lublin Parano
    Postów
    4,481

    Domyślnie

    A nie razi Cie ze nikomu nie bedzie sie chcialo sprawdzac ze jestem zdrowa i tylko dlatego ze mam tatuaz nikt potrzebujacy nie dostanie mojego serca czy watroby jak mnie potraci samochod? Nawet jesli od zrobienia tatuazu minie pol roku?

    Hmm.. depilacja tez?

    [ Dodano: 4 Luty 09, 20:56 ]
    Sanders,

    a mi pani pielegniarka powiedziala ze jak pol roku nie minelo to sorry Winnetou.
    http://rdzaniespi.blogspot.com/
    nie ma mnie juz na tatuarcie.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •