Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Temat: Tatuaz dlugopisem

  1. #1
    Zarejestrowany
    Feb 2010
    Skąd
    Norwegia
    Postów
    2

    Domyślnie Tatuaz dlugopisem

    Czesc mam syna ma 14 lat noi on sobie wymyslil ze bd mial tatuaz robiony dlugopisem jedno slowo normalnie napisane i ze bd co noc to poprawial tak ze bd mial go caly czas . Lecz czy to nie szkodliwe ? Prosze o szybka odpowiedz. Z gory dziekuje

  2. #2
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    wrocław
    Postów
    477

    Domyślnie

    szkodliwe jak najbardziej! jeśli codziennie będzie go "poprawial" może dojść do tego, że atrament zacznie przenikać pod skórę i zrobi się z tego prawdziwy tatuaż!
    Krew mogłem prezentować. Mogłem do niej dorzucić odrobinę gówienka. Ale już nie miałem prawa eksponować samego gówienka

    "przecież żydzi już raz robili cegły dla faraonów"

    "kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą"

  3. #3
    Zarejestrowany
    Feb 2010
    Skąd
    Norwegia
    Postów
    2

    Domyślnie

    hhmmmm ok . tylko ze to jest male imie i ten dlugopis jest taki ze nie trzeba go sie przyciskac tylko samo idzie letko sie pisze. A po drugie no nie wiem czy co dzienie ale tak ze np co dwa dni czy jakos tak no jak sie zetrze to znowu .

    Dam pomogl jak ktos odpisze

  4. #4
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    los angeles piru / suwałki
    Postów
    128

    Domyślnie

    to niema znaczenia skoro barwnik będzie dalej na skórze to reczyj jakiś tam ślad nie wielki bedzie byc może ale dziecku to prędzej się znudzi noszenie go wkońcu zapomni i nic nie będzie

  5. #5
    Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Koszalin-Sławno
    Postów
    4,027

    Domyślnie

    moi znajomi mimo, że większość dawno skończyła 20 lat nadal nie wyrosli z tatuowania się długopisem, także część wolnych godzin na uczelni poświęcam właśnie na jakieś drobne freehandowe projekty, pełen spontan. Należy to traktowac jak zwykłe pobrudzenie się tuszem z długopisu. Fajne jest to przez pierwsze parę minut, szybko się rozmywa, ściera, brudzi odzież, a poprawiane może podrażnić skórę, poza tym składniki tuszu mogą wywołać reakcje alergiczne.
    Ja bym proponowała poszukać jakichś tymczasowych wzorków nakładanych z kalki na skórę, tak jak te z gum do żucia czy dodatków do gazet

  6. #6
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    992

    Domyślnie

    Dokladnie.
    Tusz + kulka która porusza się po skórze, może podrażnić skórę i spowodować reakcje alergiczną tak jak sanders napisała.

    Na pewno nie będzie to na stałe.

    Aczkolwiek pomysł śmieszny
    - Ała..
    - Piercer? Ała..?!

    pff.

    http://naimpiercing.blogspot.com

  7. #7
    Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Koszalin-Sławno
    Postów
    4,027

    Domyślnie

    A ja mam jeszcze taka propozycję, nie wiem czy zda egzamin, ale łudzę się, że może mieć sens.
    Wiktorkreft, wejdź na stronę TattooJohnny: http://www.tattoojohnny.com/test_drive . Jest tam w sklepie taka opcja, jak Tattoo Test Drive, czyli po prostu wizualizacja wzoru dostępnego odpłatnie z katalogu na stronie. Pod obrazkami na dole masz link do strony z instrukcją opisującą krok po kroku co trzeba zrobić, jak drukować, i z tego co czytam drukarka atramentowa i laserowa dadzą radę wydrukować wzor na papierze.
    No i moja sugestia polega na tym, by zaopatrzyć się w tego typu papier i zaprojektować (albo poprosić kogoś o wykonanie projektu) tatuażu dla syna. Wtedy będziecie mieli wolną rekę, nie trzeba uzależniać się od gotowych wzorów tylko zaprojektować swój własny No a jesli to mały projekt to jeden arkusz może starczyć na wiele takich wydruków i gdy ze skóry zacznie się już ścierać to można by go nalożyc ponownie.

    Ale nalezy przeczytać wskazówki na dole artykułu, bo już widzę, że osoby z bardzo delikatna skóra nie powinny się w to bawić.

  8. #8
    Zarejestrowany
    Oct 2008
    Skąd
    Grudziadz
    Postów
    3,002

    Domyślnie

    kurw....a co wy gadacie zacznie przenikac przez skore boze temat do skasowania na moje moderatorzy gdzie wy jestescie
    Poczuj ból w uszach, krytycy na ch.. mi skoczyć mogą
    Jesteście jak pies, który goni własny ogon
    Idę swoją drogą, na swój sposób, słowo po słowie
    I kładę spoconą lachę na to co kto o mnie powie

  9. #9
    Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Koszalin-Sławno
    Postów
    4,027

    Domyślnie

    nie ma sposobu przeniknąć przez skórę, zabarwi naskórek który i tak się szybko złuszczy. W życiu nie dotrze do skóry właściwej, chyba że by ktoś go pumeksem wcieral.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •