PDA

Zobacz pełną wersję : tatuaż na żylakach



pavel
24-03-2010, 17:10
Co wiecie o tatuowaniu na żylakach? Czy sa grube przeciwskazania?

ranybomba
24-03-2010, 20:00
Żylaki to choroba żył. Czy narusza się żyły podczas tatuowania? Chyba nie... Jak na chłopski rozum, nie powinno mieć to wpływu a poza tym jest to tak powszechna choroba, że pewnie nie raz byśmy już słyszeli o przeciwskazaniach. To tak na logikę, chociaż podejrzewam, że zaraz posypią się inne opinie podparte naukowymi i medycznymi argumentami a moja logika stanie się nie logiczna.
Też jestem ciekaw.

lil
24-03-2010, 20:04
ja w zasadzie nie wiem
ale koniec koncow moge jutro zapytac;]

rdza_nie_spi
24-03-2010, 21:37
nieleczone zylaki maja tendencje do wrzodzenia co za kilka, kilkanascie lat zupelnie spieprzy tatuaz, ze nie wspomne o tym ze trudno bedzie rozpoznac pierwsze objawy.
zapytaj laski czy sie leczy, czy to rodzinne i jak u mamy to wyglada (jesli mama ma zylaki) i czy zamierza je operowac.

pavel
25-03-2010, 00:24
no wlasciwie to pewna mamuska chce sobie fundnac dziarke na zylaczkach, jest miedzy piecdziesiatka a szescdziesiatka.
Zylaczki nie sa jeszcze w zaawansowanym stadium , widac kilka dosc wyraznych krotkich niebieskich linii na przestrzeni 10cm na 7cm.
W krzyzowym ogniu pytan wysypala sie w koncu ze chce miec ten tatuaz aby zakryc te zylaczki, taki z niej pomyslowy Dobromir,. Stwierdzilem ze to nieco pomysl na krotkich nozkach i kazalem jej zsiegnac opinii lekaza. Opinie lekazy norweskich sa jak moj podpois wiec nadal zastanawiamy sie nad ta kwestia.
Zaproponowalem laser, ale kosmetyczka z laserem odmowila.
Lil jesli mozesz spytaj speca jesli masz takowego pod reka. Dzieki!


OT

he he a tak czasami to w tej robocie czuje sie jak Scrapy Coco

rdza_nie_spi
25-03-2010, 00:30
Laser na zylaki nie pomoze, bo zylaki to niedrozne zyly i to sie operuje.

pavel
25-03-2010, 00:33
to prawdziwa operacja czy bardziej zawily zabieg? Na czym polega?

rdza_nie_spi
25-03-2010, 01:13
Zazwyczaj wyciaga sie te zatorowane zyly, powierzchniowe pajaczki to seria malutkich naciec, te glebokie to juz powazna operacja wymagajaca wycinania calego zatorowanego naczynia.
Dlatego wlasnie pytalam jak to wyglada u mamy, bo myslalam ze to mloda dziewczyna ta Twoja klientka, a tatuaz moze skutecznie utrudnic taka operacje.
Dodam ze nieoperowane zylaki groza cudami typu zatory, martwice, owrzodzenia i cala reszta przyjemnosci niestety.
Dopytaj laski jeszcze czy bierze pigulki antykoncepcyjne.

lil
25-03-2010, 06:35
prawdopodobnie w jej wieku juz nie musi heh;]
mam speca;]

rdza_nie_spi
25-03-2010, 09:13
prawdopodobnie w jej wieku juz nie musi heh;]

hehehe no tak, nie pomyslalam, glupia;)

mor1
25-03-2010, 10:06
Ja uważam, że najgorsze co można zrobić je przykryć/zakryć/zamaskować tatuażem, ponieważ w przyszłości, jeżeli problem z żylakami się powiększy po prostu nie będzie widać skóry, zmian, struktury i co tam się dzieje tylko ewentualne "grudki" na powierzchni skóry. Jakiekolwiek naświetlenia (na pewno nie RTG) ponoć też są trudne do wykonania bo tatuaże potrafią "zakłócić" obraz przez związki zawarte w tuszu.
Co może byś dosyć utrudniające dla lekarzy w późniejszym leczeniu i powikłaniach dla samego pacjenta...

Czyli przed tatuowaniem wyślij ją najlepiej na konsultację i ewentualnie wtedy pójdzie na zabieg/operację leczenia żylaków a dopiero później tatuuj z czystym sumieniem...
Chociaż jak sobie naprawi to już nie będzie miała potrzeby wykonywania tatuażu. ;)

Ale przede wszystkim pomyśl przyszłościowo dla tej mamuśki, żeby nie miała gorzej. :P